czwartek, 2 marca 2017
Grunt to dobra orientacja w terenie
Zaraz po pracy umówiłam się. Wychodzę, wsiadam do samochodu. Patrzę na zegarek - phiii, mam jeszcze mnóstwo czasu, zdążę na pewno. Jadę. Jestem już blisko, bardzo blisko, już prawie widzę budynek, będę za 2 minuty. Nagle muszę zdecydować, którą drogą mam pojechać. I co robię? Oczywiście wybieram nie tą, którą powinnam. I co?! Nikt nie zgadnie! Otóż wpadam na obwodnicę! I nie ma gdzie zawrócić ani zjechać. Na spotkanie docieram spóźniona pół godziny, a to i tak dlatego, że jechałam z duuużą prędkością. Dobrze, że nikt nie słyszał tego, co wykrzykiwałam...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)