poniedziałek, 23 listopada 2015

Odchudzanie odc.4587

Znowu postanowiłam się odchudzać. No normalne przecież i każda kobieta mnie zrozumie. A ponieważ trochę na odchudzaniu się znam i w teorii jestem całkiem dobra, to ustaliłam sobie zdrową dietę oraz godziny, o których powinnam spożywać. Pierwszego dnia trzymałam się dzielnie i elegancko, zjadłam tylko to co było w diecie, czułam się lekko i przyjemnie i z dumą myślałam o tym jak to cudownie tak się odchudzać i jaka to ja jestem ekstra. Już nawet wyobrażałam sobie jak idę na zakupy i jak szałowo wyglądam w przymierzalni w każdym z mierzonych ciuchów. Drugiego dnia zjadłam śniadanie równie elegancko jak pierwszego i drugie śniadanie też. Niestety po drugim śniadaniu odkryłam opakowanie ptasiego mleczka (kto je położył na moich oczach tzn. w kącie szafki na górnej półce??!!), po spróbowaniu czy się przypadkiem nie zepsuło, a dokładny obraz mogło dać tylko jakieś 10 sztuk, odkryłam nagle, że obok leży czekolada…hmmmm, co to za czekolada? Ach mleczna z bakaliami, no tak tak, a jak ona smakuje? Zeżarłam szybko całą żeby dzieci nie zobaczyły (nie wiem czy czekolady czy mnie), a następnie fałszywym głosem zapytałam ich – „dzieci, chcecie czekoladę?” dzieci chciały, więc bezkarnie mogłam odpakować następną nadziewaną i już przy nich wciągnąć kilka kostek, bo przecież kilka mi nie zaszkodzi. No i mam postanowienie, że od jutra znowu będę się pilnować.



A dziś nocowała u mnie Przyjaciółkaodlat i doszłam do wniosku, że takie śniadanie jest jak najbardziej na miejscu. Ona może, bo jest anorektycznie chuda, ja nie mogę, bo jestem chuda rubensowsko, ale i tak było przyjemnie opychać się takimi pysznościami. Nawet M się złamał. Coś tam marudził o zbyt wysokim cukrze, ale kto by go słuchał, zresztą jak spróbował, to okazało się, że ten cukier to chyba nie jest taki wysoki i coś tam było o ogólnym dobrym prowadzeniu się i że raz na jakiś czas można i jakieś takie nudy :) Dla dzieci nie zostało, ale one będąc w szkole nie wiedziały co się tu wyprawia :) Pączki były grzeszne, pyszne i znowu od jutra postanowienie :) hahahaahhaha 

1 komentarz:

  1. Oj tam cukier i diety niem a jak nasze polskie pączki! Pyszne były

    OdpowiedzUsuń