poniedziałek, 16 listopada 2015

Zupka Zu

Właśnie karmiłam Zu papką zupką własnej roboty, kiedy zadzwonił dzwonek do drzwi. Jako doświadczona mama odstawiłam miseczkę z daleka od dziecka i poszłam otworzyć. To listonszka, która zajęła mi nie więcej niż 2 minuty. Kiedy wróciłam, okazało się, że nie jestem aż tak przewidująca i doświadczona. Oto przy trzecim dziecku dowiedziałam się, że można wyjąć z buzi papkę połączoną ze śliną i rozsmarować ją po całym ubraniu i włosach. Można ją również wpakować do nosa, uszu oraz oczu! Następnie cieszyć się z tego głośno i donośnie, puszczając wesoło bąki :)  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz