czwartek, 19 listopada 2015

Różowy polarek

Gdzie ten różowy polarek???!!! Zu już gotowa do wyjścia, przewinięta, nakarmiona, czapa na głowę wciśnięta, drze się bo jej gorąco i chce spać a nigdzie nie ma polarka…gdzie on jest???!!! GDZIE RÓŻOWY POLAREK????!!! Latam po całym domu z Zu uczepioną na ręku, drze się, góra – wszystkie pokoje – nie ma, dół jeszcze raz – nie ma, no to jeszcze raz góra, Zu drze się jeszcze głośniej już cała czerwona i spocona, znowu dół, GDZIE TEN POLAREK???!!! Nitka patrzy spode łba, ale nic nie mówi, też gotowa do wyjścia czeka. Nagle mój wzrok pada na misia Nitki i na misu co? Różowy polarek!!! – „Mamo, ale nie budź go, bo on śpi, a jak się obudzi, będę miała przechlapane”. Padłam.




No od razu widać, że śpi. No przecież :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz